Do Franciszkanek od Cierpiących (5)

(-) Ale jeżeli chcecie mojej rady, czyż nie wiecie, co było umiłowaną myślą prac moich? Jak szczęśliwy się czułem, że mogłem przyczynić się do tego życia ukrytego przed światem. I Wy również za szczęśliwe się uważać powinniście, że to przez Was Kościół to życie potwierdził i zalecił jako odpowiednie do czasu. Mogę więc tylko powtórzyć do Was słowa św. Franciszka do św. Klary i jej córek: zaklinam Was, abyście wiernie trwały w tym rodzaju życia, w jakim byłyście poczęte i przez Boga wezwane.
I żebyście nie dały się nikomu odwieść od tego żadnymi pozorami, choćby pod pozorem większej chwały Bożej. Amen.